Książka miesiąca
![]() | ||
sieć |
" Tytułowy Instytut to mieszkanie w centrum Krakowa. Nikt nie
wie, dlaczego tak się nazywa, ani jaka jest jego pełna historia. W spadku po
babci dostaje je Agnieszka - trzydziestopięciolatka po przejściach, znajdująca
się na życiowym rozstaju, rozwodząca się z mężem i walcząca o prawo do opieki
nad nastoletnią córką. Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy Agnieszka wraz ze
współlokatorami odkrywa, że ktoś ją uwięził w Instytucie. Jedyną wskazówką, o
co chodzi napastnikom są napisy na ścianie nakazujące mieszkańcom wynieść się z
mieszkania. "
Film miesiąca
![]() |
sieć |
" Sarah (Elisabeth Olsen) razem z ojcem i wujem przyjeżdża do
domku nad jeziorem. Mają uprzątnąć posiadłość i przygotować ją do sprzedaży.
Dom jest stary, zniszczony, nie ma tu prądu oraz telefonu. Gdy jeden z braci
wyjeżdża, a drugi niespodziewanie znika, dziewczyna wpada w przerażenie.
Wkrótce rozpoczyna walkę o życie z tajemniczym prześladowcą..."
Piosenka miesiąca
Kosmetyczka
- olejek i eliksir arganowy
- krem do rąk ZIAJA z kaszmirem i masłem shea
Zakupy
- książka o tematyce paryskiej
- zakładka do książki z widokiem Wieży Eiffla
Udanego Andrzejkowego weekendu dla Was kochane !!!!
A co to za ksiazka o tematyce paryskiej? ::) Bardzo mnie zawsze ciekawia wszystkie pozycje o Paryżu :)
OdpowiedzUsuń"Pamiątka z Paryża" Ewa Fornella :-) właśnie jestem w trakcie czytania :-)
UsuńFajna piosenka;) I Tobie kochana udanej imprezy andrzejkowej;) Całusy cieplutkie
OdpowiedzUsuńdziękuję Ci Natalio :*:)))))))))))
UsuńNawzajem udanych andrzejek!!! :)
OdpowiedzUsuńudane były :)
UsuńUdanej zabawy!!!!!!!!! :********
OdpowiedzUsuńoj była :D
Usuńksiążka o tematyce paryskiej? też lubię :))
OdpowiedzUsuńKsiążka miesiąca <3 !!! :D
OdpowiedzUsuńhiehie:)
no i krem do rak tez jest rewelacyjny niach niach:)
swietny wyglad bloga;)
buziaki:*
dzięki Aguś :*:*:*:*
Usuńfajnie, że zaglądasz mimo braku czasu ;-)
No to już wiem, co dzisiaj będę ogladała:)
OdpowiedzUsuńciekawa jestem czy Ci się podobał film :-)
UsuńLubisz takie straszne filmy? :)
OdpowiedzUsuńZastanawia mnie... skąd u Ciebie taka miłość do Paryża? :) też chętnie pojechałabym i zwiedziła... skąd się to wzięło? :)
P.S. Ciekawe czy można by pomarańczę w gorzkiej czekoladzie zrobić... taką jak żurawinę, w formie "cukiereczków"? :)
Uwielbiam horrory i trillery :D
UsuńMiłość do Paryża....wszystko zaczęło się od piłki nożnej, a....potem lawina ruszyła :D jak będziesz miała możliwość to jedź tam jest cudownie !!!
jak się dowiesz co do czekolady daj znak :D:P
Też oglądałam ten film :) fajny nawet :)
OdpowiedzUsuńtrzymał mnie w napięciu....do chwili aż wyszło "kto" prześladuje ;-)
Usuń