w dobie emaili, facebooka czy zwykła kartka papieru coś znaczy?
dla mnie bardzo...
odkąd pamiętam zawsze lubiłam pisać i dostawać listy....
takie długie, o wszystkim i niczym, o radościach i smutkach...
najprzyjemniejszym momentem było otwieranie i zachłanne pożeranie literek wzrokiem....
i tak bardzo chciałabym żeby to nie zanikło....nie straciło swojej magii....
dla mnie bardzo...
odkąd pamiętam zawsze lubiłam pisać i dostawać listy....
takie długie, o wszystkim i niczym, o radościach i smutkach...
najprzyjemniejszym momentem było otwieranie i zachłanne pożeranie literek wzrokiem....
i tak bardzo chciałabym żeby to nie zanikło....nie straciło swojej magii....
![]() |
źródło: internet |
Przez lata pisałam listy. Kartki wysyłam do tej pory. Z wakacji, na święta, z okazji urodzin. Przez chwilę bawiłam się w postcrossing, ale ostatnio stale o tym zapominam.
OdpowiedzUsuńto super! :)))
Usuńpiszesz?
OdpowiedzUsuńja - dwa razy do roku - wysyłam kartki :-)
piszę kartki ale...naszły mnie wspomnienia i....kto wie czy nie zacznę ;)
UsuńSzkoda, ze to wszystko zanika:):): Pisanie listów jest bardzo fajne:) i miło było otrzymywac takie listy i później je samemu pisać...
OdpowiedzUsuńMusimy pielęgnować ten zwyczaj i o nim nie zapominać:):):):)
Buziaczki kochana
zgadzam się Natalio! bez dwóch zdań :):*
UsuńNiestety za jakiś czas będzie można takie rzeczy oglądać pewnie tylko w muzeach
OdpowiedzUsuńmam nadzieję,że nie sprawdzi się to o czym mówisz
UsuńJak ja kocham zwykłą pocztę....taki list własnoręcznie napisany, wysłany ...szkoda że już tak mało ludzi z tego korzysta
OdpowiedzUsuńmusimy to zmienić :)
UsuńSzkoda ze to wszystko przemija.
OdpowiedzUsuńale nie musi :)
Usuńna urodziny i swieta ZAWSZE wysylam wlasnorecznie wykonane kartki :)
OdpowiedzUsuńcos, co kiedys bylo norma (kiedys- to wg mojego licznika np. 15 lat temu) jest teraz czyms niecodziennym i niezwyklym, pieknie -ze o tym mowisz...
OdpowiedzUsuńbuziaki Kochana Sisi ♥♥♥
dziękuję Ci Cube :*
UsuńOj tak, ja też uwielbiałam pisac i czytać listy, boskie zajęcie, które powinno być tak naturalne jak wchodzenie na fejsbuka. :*
OdpowiedzUsuńpięknie powiedziane ;*
Usuńoj jak mi tego brakuje, kiedyś pisałam nagminnie...teraz sama wiesz jak jest.
OdpowiedzUsuńJednak kartki na różne okazje wysyłam w dalszym ciągu :)
mnie również tego brakuje kochana....
UsuńJeszcze przed kilkulaty sama pisalam listy a teraz niestety tylko kartki urodzinowe, swiateczne itp. Ale nadal lubie je dostawac, choc bardzo rzadko to sie zdarza... wszyscy pisza maile:(
OdpowiedzUsuńno właśnie a papier ma w sobie coś wspaniałego :)
UsuńOstatnie pisanie miałam z przyjacielem w LO który pisał mi o przeczytanej książce, wątkach erotycznych z wyróżnieniem stron..Nie przeczę, to było miłe :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Sissi
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
he he dobre ;)
UsuńA no tak to już jest,technika idzie do przodu więc to co kiedyś było normą,teraz powoli zanika ;[ A szkoda.
OdpowiedzUsuńale od nas samych zależy czy zaniknie...
UsuńJa piszę bez przerwy! Mam znajomych w różnych regionach Polski z którymi kontakt utrzymuję tylko poprzez listy :)
OdpowiedzUsuńcudownie to słyszeć! :)
UsuńBardzo lubiłam pisać listy i je dostawać. Pisałam zawsze 4 kartki dużego papieru o szkole i innych rzeczach, do brata ciotecznego, do chrzestnej i innych. :)
OdpowiedzUsuńfajna sprawa :)
UsuńOstanie listy jakie napisałam były do męża na początkach naszej znajomości (ponad 12! lat temu). Jak wspomnę co się ze mną działo jak czekałam na listy od Niego, a listonosz omijał mój dom rodzinny to łza mi się w oku kręci ;)
OdpowiedzUsuńwow jakie wzruszenie :) aż sama się wzruszyłam :)
UsuńA widzisz miałam poszukać tych naszych i zapomniałam jak byłam u rodziców :) ale gdzieś są - wszyyystkie :)
OdpowiedzUsuń:)))))))))))))))))
Usuń