2 września 2013 pierwsze urodziny bloga... chciałam stworzyć swój zakątek... w każdej chwili móc przelać myśli... wspominać... cieszyć się i smucić... wzruszać... jestem miło zaskoczona,że to przetrwało... a dodatkowo cieszy fakt,że JESTEŚCIE - dzięki :) z okazji urodzin mam dla Was niespodziankę: KSIĄŻKOWE CANDY ...
zodiakalna waga - z jednej strony spokojna, zrównoważona, odpowiedzialna, rozsądna - z drugiej strony szalona, wesoła, z elementami głupawki dziecięcej :D !! oto ja :)
Ojjj w mojej torbie są cuda :)
OdpowiedzUsuńPisałam o tym tutaj: http://mysli-znad-filizanki-kawy.blogspot.com/2014/01/damska-torebka-i-studenckie-wagary.html
A miętka owszem w każdej postaci :)
ok zaraz idę zajrzeć :D
UsuńW mojej torebce, w tym temacie oczywiście, pomieszkują tic-tac'i:-) no wiesz, tylko dwie kalorie, te sprawy:-)
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
he he pewnie,że wiem ;)
Usuńostatnio znalazlam srubokret krzyzakowy :O
OdpowiedzUsuńoprocz gum mam tez czekolade ;)
no tak u Ciebie to na pewno podstawa :)
UsuńJa również bez gum się nie ruszam ;)
OdpowiedzUsuńps jesli chodzi o zdjecie profilowe na instagramie to sama juz nie pamietam jak to zrobilam :P przy utworzeniu konta byla taka mozliwosc... jak uda mi się rozszyfrować to dam Ci znać;)
tak a ja przy tworzeniu konta ominęłam to i teraz nie wiem jak dodać :P
UsuńW moich torebkach wszystko się może zadrzyć ;) A co do gum kiedyś byłam nałogowcem, ale mi przeszło ;)
OdpowiedzUsuńteż staram się żuć trochę mniej, nie zawsze mi to jednak wychodzi
UsuńGumy do żucia to podstawa w mojej torebce :) A także grzebień i gumka do włosów ;p No i oczywiście podręczna kosmetyczka ;p
OdpowiedzUsuńteż żujesz nałogowo :)
UsuńTo u mnie też podstawa:))
OdpowiedzUsuńO, tak i w mojej mieszkają gumy :-)
OdpowiedzUsuńW mojej ogólny nieład poprzecinany różnorakimi kluczami - oczywiście nie francuskimi, bo żaden ze mnie mechanik
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
też jestem klucznik ;)
UsuńNie koniecznie w torebce, bo jestem zwolenniczką kolorowych plecaków, ale guma u mnie również się znajdzie. Miętowa albo truskawkowa.
OdpowiedzUsuńo widzisz truskawkowej dawno nie żułam :)
Usuńhehe Ty to juz jestes maniaczka ;)
OdpowiedzUsuńu mnie też często jest, ale dla zdrowia zebów i dziąseł nie przesadzam z nią :P
za to suszone owoce pychaaaa i wspaniały to pomysł.
Dla wielu osób zamiast słodyczy - dla mnie mogłoby się to sprawdzić jedynie w opcji 'oprócz, jeszcze' ;P
buziaki :*
no maniak jestem a wiadomo co za dużo to nie zdrowo więc jakoś muszę się stopować :P
UsuńTy jesteś słodyczoholik :D ;*<3
W mojej torebce zawsze znajdę miętowe gumy albo miętowe cukierki, tak na wszelki wypadek...
OdpowiedzUsuńi bardzo dobrze :)
UsuńJa lubię i gumy i tic tac:):):) Może być jakiś owocowy cukierek!!!
OdpowiedzUsuńbuziaczki kochana
tic tac mniej kaloryczny ;)
Usuńzawartość damskiej torebki to temat - rzeka ;-)
OdpowiedzUsuńw mojej jest mięta, ale nie jest najważniejsza :-)
temat rzeka zgadzam się :)
Usuńja skupiłam się na aspekcie "przekąskowym" ;)
U mnie na pewno znajdziesz czarne hallsy ;p
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
o czarne to te chyba najmocniejsze co? :>
Usuń