zastanawialiście się kiedyś nad upływem czasu?
w dzieciństwie miałam go pod dostatkiem...
dzień się dłużył...noc mijała szybko...
człowiek zastanawiał się co z tym czasem zrobić...
dzisiaj...muszę wszystko porządnie planować, organizować, zapisywać
żeby ten dzień zapełnić maksymalnie ile się da i wszystko pozałatwiać...
nie za bardzo mi się to podoba...
a może nie liczyć godzin, lat...?
jedno jest pewne: czas pędzi nieubłaganie...uświadomiłam to sobie po raz n-ty...tym razem w kolejce na badania okresowe
do pracy...a przecież nie tak dawno je robiłam...ta...3 lata temu...
w dzieciństwie miałam go pod dostatkiem...
dzień się dłużył...noc mijała szybko...
człowiek zastanawiał się co z tym czasem zrobić...
dzisiaj...muszę wszystko porządnie planować, organizować, zapisywać
żeby ten dzień zapełnić maksymalnie ile się da i wszystko pozałatwiać...
nie za bardzo mi się to podoba...
a może nie liczyć godzin, lat...?
jedno jest pewne: czas pędzi nieubłaganie...uświadomiłam to sobie po raz n-ty...tym razem w kolejce na badania okresowe
do pracy...a przecież nie tak dawno je robiłam...ta...3 lata temu...
![]() |
źródło: internet |
Z wiekiem czas pędzi coraz szybciej i nie ma na to lekarstwa.
OdpowiedzUsuńA może dopiero kiedy mamy jakiś bardzo ważny dla nas punkt odniesienia, np dziecko, które rośnie, rozwija się, zmienia każdego dnia, dostrzegamy pędzący czas?? Dostrzegamy, że nasi rodzice się starzeją, my również już nie jesteśmy tacy młodzi jak kiedyś... chyba trzeba się temu poddać i z tym pogodzić i po prostu cieszyć każdą chwilą, świadomie:-) buziaczki!!!
pięknie i trafnie to ujęłaś Madziu :*
UsuńMam dokladnie takie samo wrazenie. Kiedys rok byl wiecznoscia, a teraz koniec roku wydaje mi sie jue "za pasem" :)
OdpowiedzUsuńszkoda,że tak jest...
UsuńTeż tak mam. Przecież niedawno pisałam egzamin gimnazjalny, a tu już matura za rok :)
OdpowiedzUsuńMSjournalistic.blogspot.com
jednak w dzieciństwie w ogóle nie myśli się o czasie i może dlatego tak wolno mija :)
UsuńMi też czas zaczął okropnie pędzić ostatnio, chciałabym żeby dłużył się jak kiedyś.
OdpowiedzUsuńczas ucieka kochana...
UsuńZdecydowanie za szybko czas płynie:( Tak więc trzeba się cieszyć każdym dniem:))
OdpowiedzUsuńtak i to jest dobre nastawienie :)
UsuńJa nie wiem dokąd ten czas tak płynie. Za szybko zdecydowanie, za szybko.
OdpowiedzUsuńwłaśnie...czy ma jakiś cel :>
UsuńMnie też się to nie podoba, że czas tak szybko mija :/, ale cóż my możemy...niestety tak już jest :((
OdpowiedzUsuńP.S. Dostrzegam zmianę na blogu, bardzo zacna :)
dziękuję bardzo za miłe słowa :)
UsuńCzas tak szybko leci,.. Pamiętam jak 3 lata temu braliśmy ślub z mężem i już tyle czasu upłynęło a pamiętam jak by to było wczoraj :)
OdpowiedzUsuńAlbo jak siostra się urodziła a już duża pannica :)
właśnie nam w tym miesiącu stuknie 6 lat po ślubie....aaaaaa to było nie tak dawno ;)
UsuńNa ten sam temat rozmawiałam dzisiaj z dietetyczką. Czas pędzi nieubłaganie i zdecydowanie za szybko :/
OdpowiedzUsuńA najgorsze,że nic na to nie poradzimy
UsuńTez ostatnio nad tym myślałam... czas mija za szybko... niedawno mieliśmy niedzielę,a za chwilę znów będzie kolejna... szkoda bardzo...
OdpowiedzUsuńbuziaki kochana, PA:):):)
fakt już jutro piątek :D
UsuńO, o czasie to i ja niedługo notkę wyskrobię bo to co sie teraz z tym czasem dzieje to jest jakaś komedia.
OdpowiedzUsuńfajnie to czekam na posta :))))
UsuńOj Kochana mam to samo.
OdpowiedzUsuńCiągle w biegu, lecą godziny, dni, tygodnie, miesiące i kurna lata!
Życie ucieka między palcami w zastraszającym tempie.
Dlatego trzeba robic wszystko, aby każdą godzinę wykorzytac maksymalnie i szczęśliwie! :)
Ściskam :*
święta słowa moja droga! :):*
UsuńCzłowiek żyje ciągle w biegu, i stąd właśnie bierze się poczucie, że czas pędzi nieubłaganie szybko :)
OdpowiedzUsuńgdyby tak czasem się urwać od tego biegu...i zaszyć gdzieś w samotności ;)
UsuńChyba nie ma osoby która tego nie odczuwa. Sama po sobie widzę jak życie, każdy dzień i godzina ucieka mi przez palce!
OdpowiedzUsuńłapmy je :)
UsuńMam wrażenie, że czas skraca się wraz z wiekiem. Im człowiek jest starszy, tym szybciej mija. Chyba my, młode mamy, najlepiej widzimy jego upływ, spoglądając na nasze rosnące dzieci.
OdpowiedzUsuńdokładnie...odkąd mam córę czas pędzi jeszcze szybciej :)
UsuńPonoć kiedyś przeprowadzono dość ciekawe doświadczenie. Posadzono obok siebie ludzi w różnym wieku - od dziecięcego do staruszki i poproszono, aby liczyli na głos sekundy, z głowy, tak, jak im się wydaje, że lecą. Dziecko liczyło najwolniej, nastolatek w tempo, najdokładniej, a staruszka najszybciej. Coś w tym wszystkim jest.
OdpowiedzUsuńkurczę...grubo...niesamowite
UsuńCzasem mysle, ze to wcale nie chodzi o czas, on przeciez nie przyspiesza wcale... To my przyspieszamy niepotrzebnie.
OdpowiedzUsuńhmmmm ciekawe spostrzeżenie...
Usuń