Przejdź do głównej zawartości

Posty

Czas pędzi...

Mało mnie tu ostatnio...częściej na instagramie... brakuje mi wpisów blogowych ale czas znowu jakby się skurczył... dzieje się...codziennie coś...na nudę nie narzekam! W niedzielę synek kończy pół roczku!Rany!a dopiero co dochodziłam do siebie po porodzie... Pola już duża panna świetnie pomaga przy młodszym braciszku,a mi serce chce wyskoczyć gdy widzę jak się ładnie zaczynają ze sobą bawić i śmiać do siebie :)<3 Pojawiają się w naszym życiu osoby...tak po prostu staną na naszej drodze niekoniecznie dosłownie ale gdzieś tam po drugiej stronie kabelka...zawiązuje się fajna nić....nagle wszystko pryska... ostatnio poszłam sobie na zakupy :) relaks i taka odskocznia co jakiś czas wskazana :) mam nadzieję,że posty będą pojawiać się częściej bo mam tyle do opisania tylko jakby ostatnio z komputerem mi nie po drodze ;)

Rozmowy...

Bo rozmowy potrzebne są... uśmiechy, ciepłe słowa, mocny uścisk dłoni... dzieciaki rosną zdrowo co mnie bardzo cieszy ja walczę ostatnio z katarem siennym :/ nie było prawdziwej zimy,a w weekend prawie pogoda wiosenna dała mi się we znaki...migrena podobnie... luty zaczął się szybko i dobrymi nowinami :) jest jak być powinno!

Codzienność

Piję kawę z ulubionego kubka... w tv leci bajka...spoglądam na Polę...pije actimel w kubku...jak ona urosła...dopiero co podtrzymywałam jej główkę, nosiłam na rękach, karmiłam łyżeczką, pomagałam chodzić, w końcu do mnie przybiega i mocno się wtula :) w łóżeczku z drugiego pokoju słychać melodię z karuzeli i "gadanie" Janka...mówi już coraz więcej i częściej, a śmiech ma zabójczy :) cały czas wspominam jak Pola taka była... jak dobrze,że mam ich oboje... piątek to mój ulubiony dzień tygodnia nawet jak obecnie nie pracuję ;) a weekend zapowiada się milutko...to wszystko nastraja mnie bardzo optymistycznie! :)