Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2015

Nadchodzi...

Obraz
Wyczekiwany...
Tak bardzo potrzebny...
Ciepły,wesoły,rodzinny,głośny...weekend!
Pora naładować akumulatory i porządnie się wyspać.
Choć jeszcze rano jadę zrobić badania...
później to już będzie tylko nasz czas!

Są rzeczy...są słowa obok których nie przejdziesz obojętnie...
choć bardzo byś chciał...
pora zastanowić się nad kilkoma sprawami...

Dzisiaj otwieramy serca i gardła!
Głośno kibicujemy Naszym :D
półfinał to nie byle co!
A Katar odpłynie w siną dal ;)

Właśnie za oknem wyszło słońce...i zrobiło się lżej na duszy...
i niech taki właśnie będzie ten weekend:słoneczny i lekki!
tego Wam życzę! :)


źródło

Koniec i początek

Obraz
Styczeń się kończy...
i dobrze...mimo radosnej nowiny przyplątały się i smutne...

Dalej biało ale już nie pada więc powoli topnieje...
Oczy mi lecą...ma ktoś zapałki?

Tak się zastanawiam...bo niby każda ciąża jest inna...
w tej wyjątkowo teraz nabieram dużo smaków i co 2 godz.mogłabym
już pałaszować...czy to nie za często? nie jem dużych porcji ani słodyczy
od których mnie odrzuciło totalnie!

w weekend pora wykonać pierwsze podstawowe badania...
w przyszłym tygodniu kolejna wizyta u lekarza

popijając owocową herbatkę myślami jestem przy Kruszynce :)


źródło

Rozgrzewająco

Obraz
W takie chłodne,zimowe dni uwielbiam...
gorące,parujące i sycące zupy...
mnóstwo składników i warzyw...to mi wystarczy :)
jutro stawiam na krupnik!


źródło

No i jest!

Obraz
Biało od weekendu :)))))
Pierwsze sanki zaliczone - mała szczęśliwa!
Uwielbiam spacery po śniegu i śnieżne kulki :)

Weekend zleciał tak szybko jak się pojawił...
samopoczucie od kilku dni się poprawiło i powoli się stabilizuje...
dzięki czemu sobotni wieczór udało się spędzić we dwoje pod znakiem filmowym

Dzisiaj czeka mnie usg piersi...
i wreszcie dotarł mój kalendarz na ten rok :)
wprawdzie miesiąc już się kończy,ale nie mogłam się zdecydować :P



źródło

weekend

Obraz
Chyba znowu idzie prawdziwa zima...
zapowiadają lekkie minusy i opady śniegu...
Wolne zbliża się wielkimi krokami...
Doceniam coraz częściej domowe obiadki i mikrofalę w pracy :)
Samopoczucie powolutku się normuje :)
mam w planach nicnierobienie :D
jakiś dobry obiadek i czas spędzony z rodzinką...
to mi w zupełności wystarczy :P



źródło

Ach :)

Obraz
Środa minie...tydzień zginie...tak kiedyś usłyszałam :)
W pracy ruch papierkowy...
Przede mną badania...
Pałaszując pyszną surówkę już myślę o naleśnikach ;)
Idą zmiany...wiem...wierzę,że to wszystko ogarniemy...
poukładamy...
Póki co cieszę się obecnym stanem i łapię każdą minutę :)
A Pola...jejć...moja mała dziewczynka to już prawie kobietka :)
patrzę na nią i jestem dumna...będzie wspaniałą opiekuńczą siostrą!


źródło

Jest inaczej...

Obraz
Zupełnie inaczej...
Pierwsza ciąża przebiegła bezobjawowo poza opuchniętymi nogami pod koniec...
Druga zaczęła się spokojnie,ale w końcu dopadły...
przerażające mdłości...i rozrywający ból głowy...
złożyły mi wizytę w weekend...odpuściły w połowie niedzieli...
Jest lepiej...
poniekąd poznałam "typowe"dolegliwości ciążowe ;-)
mimo tego szczęście przepełnia mnie całą...
przeżywam bardziej świadomie niż poprzednio...
patrzę z innej perspektywy...i jest mi z tym bardzo dobrze!
a po pracy jadę do sklepu po....śledzie w śmietanie ;-)



źródło

Zataczam koło...

Obraz
Oswajam...
Poznaję...
Przeżywam po raz drugi...
Jest inaczej niż za pierwszym razem...
To dopiero początki,a jakże cudowne...
Tak! moja Pola będzie miała rodzeństwo :)



źródło

Moda lat '90

Obraz
Niektórzy mówią,że kicz...
Ja mam wielki sentyment...
Ten okres to moje dzieciństwo...
Uwielbiam!
Adidasy,trampki,brokat,duże bluzy,rajstopy,legginsy imitujące dżins,
poduszki na ramionach,koszulki z idolami,
opaski na włosach,frędzelki na bluzkach...



źródło

:)

Uśmiech towarzyszy mi od weekendu...
Taki duży...na całą buzię!
Uwielbiam ten stan!
Prezenty bez okazji mają podwójną moc ;)
A zakupy udane ale przede wszystkim wspólnie spędzony czas!
W pracy dokumentów stos...tylko odliczam do wyjścia i mojej Kruszynki :)
czas rozejrzeć się za przedszkolami....w marcu rusza rekrutacja...
to naprawdę już?

Nadchodzi...

Obraz
Tym razem nie cały we troje ale również rodzinny...
Zapowiada się siostrzany wypad na sklepy czyli coś,co tygryski lubią najbardziej...
"Lawendowy Pokój" wciąga coraz bardziej...
To nic,że znowu stopniał śnieg,ma być plus 10 i opady deszczu...
Grunt to pozytywne nastawienie i ta cudowna świadomość,że weekend tuż za rogiem...



źródło

Styczniowo

Obraz
Dopiero przesuwałam kartkę w kalendarzu na 1 stycznia,a dziś już 7...
Czas biegnie nieubłaganie...
Te ostatnie 2 tygodnie były cudowne!
Moja księżniczka za miesiąc skończy 2,5 roku...
2015 będzie przełomem...czuję to w kościach :)
Co porabiałam jak mnie nie było?
Zajadałam się ostatnimi smakołykami świątecznymi i sylwestrowymi ;)
łapałam chwile z córą,a później już w trójkę...
pojawiło się też przeziębienie malucha, które na szczęście minęło bezpowrotnie...
dziś pierwszy dzień w pracy po tak długiej przerwie
od rana nie widać mnie zza sterty papierów :)
w weekend planuję zakupić kalendarz i parę innych rzeczy :)
znowu szykuje się babski wypad ;)
wyspana i w trakcie kolejnej książki posyłam Wam styczniowe
pozdrowienia...
lubię ten miesiąc...u nas jeszcze żywa choinka i ozdoby,a za oknem biały puch :)
jest uroczo!



Noworocznie!

Czysta karta...
wszystko od początku...
pora zaopatrzyć się w kalendarz i dzień po dniu realizować wyznaczone cele...
Niech ten Rok będzie wyjątkowy i przełomowy pod każdym względem!
Zdrowie! ono najważniejsze...bez niego nie ma nic...
moja laba trwa do 7 stycznia :)
czas spędzany w trójkę zamykam w serduchu na zawsze....