Przejdź do głównej zawartości

Posty

Święta!

W tym roku bardzo późno zaczęłam odczuwać,że idą Święta, że wiosna... pierwsze promyki słońca jakoś mnie nie cieszyły... pewnie przez choróbska maluchów...cierpiały dzieci,a wraz z nimi ja... powoli sytuacja się stabilizuje,a i ja zaczęłam odczuwać radość i razem z Polą wprowadzałyśmy wiosenno-świąteczne akcenty do domowych kątów :) dzisiaj babka upieczona,a jutro planuję pierwsze w swoim życiu muffinki trzymajcie kciuki ;) myślenica trwa...póki co blog otworzyłam bo jakoś dziwnie się z tym czułam,że zamykam drzwi...tak jakbym zamknęła się cała w sobie a ja tak nie umiem, ale rozważam kwestię zmiany adresu...póki co zostaje jak jest :) ale namotałam ;) nie sądziłam,że w ogóle będę miała takie pomysły w głowie. słońce zagląda przez okna, mam ochotę wystawić buzię i...zatrzymać TEN czas! Kochani życzę Wam dużo słońca i radości na te nadchodzące Święta! :)))))))                    ...

Myślenica...

Ostatnio cały czas myślę...być może z tej myślenicy dorwała mnie potężna migrena.... myślę nad wieloma sprawami przede wszystkim marzę żeby do Świąt dzieciaczki były już w formie! druga sprawa dotyczy bloga...trochę ostatnio namieszałam z tym żeby był on prywatny...ale jednak lepiej się czułam gdy każdy mógł sobie wejść poczytać...rozważam kwestię zmiany adresu.... wczoraj wpadła do mnie koleżanka z...brzuszkiem :P jest w 6 miesiącu pierwszy raz i wiadomo bardzo wszystko przeżywa ;) oddałam jej dużo ciuszków po moich maluchach...ona się cieszyła i ja również...poczułam lekkość w rzeczach i więcej miejsca w domu i w duszy :D przez to przeziębienie dwójki naraz jestem trochę zmęczona,niedospana,odwiedzam Wasze blogi nie zawsze jednak mam czas komentować... wiosno przybywaj!                                  ...

Niestety....

Niestety... zamknęłam bloga...póki co tylko na zaproszenie...zobaczymy może kiedyś w przyszłości znowu będzie otwarty...miałam swoje powody... Niestety... maluszki mi się przeziębiły... poza katarem nic na szczęście więcej nie ma ale jest to bardzo męczące i uciążliwe dla każdego,a wiadomo najbardziej dla dzieci! Marcu! Przynieś więcej optymizmu...