Przejdź do głównej zawartości

Godzina W

70 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego...
jak co roku chwila zadumy i refleksji...
podziw dla walczących...
i szacunek!
warto przystanąć o 17:00...


nadszedł sierpień :)
miesiąc urodzin mojej córci
jako zodiakalny lewek naprawdę radzi sobie całkiem nieźle ;)


źródło: internet
 

Komentarze

  1. Słusznie, warto się zatrzymać na chwilę refleksji...
    100 lat dla córci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to 14-ego sierpnia przyjmujemy życzenia :)))))

      Usuń
    2. to już niedługo :) ile kończy latek?

      Usuń
  2. Czyli to jeden z najpiękniejszych miesiąców dla Ciebie kochana, narodziny córeczki!
    Wszystkiego najpiękniejszego dla solenizantki:)
    udanego weekendu kochana, PA!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyobraź sobie, że o 17:00 Polinka razem ze mną i z tatą stała w ciszy ;)))
    Maluch niedługo będzie świętował na całego :P
    miłego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
  4. mój mąż to lew...ja skorpion ;P trudny związek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Udanego weekendu kochana! i wszystkiego dobrego dla córki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sierpień to miesiąc dumy Polaka, czasmi jest mi smutno, że wstydzimy się dumy, że wmawia się nam, że to grzech. Jestem Polakiem i ludzie którzy zginęli za Polskę byli wielcy duchem i duchem nad Polską się unoszą

    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Też wczoraj zatrzymałam się o 17. Mały gest, niby nic nie znaczy, ale jednak daje do myślenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najlepszego dla córeczki. Moja też lew, jej temperament czasami doprowadza mnie do szału :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj,to był taki dzień zadumy.Wszystkiego Naj dla córci:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja córcia też obchodzi urodziny w sierpniu, a znak jej panna.
    Całe życie będzie panienką nawet gdy za mąż wyjdzie ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

:))))))))))))

Jeszcze dziś krótko i weekendowo :D
Wizyta kontrolna potwierdziła się :) jestem już zdrowa :D w końcu :)
2 tygodnie ciągnęły się w nieskończoność...ale wielkim plusem tego wszystkiego był czas spędzony z moim maleństwem :)))) 24h :) nie zamieniłabym na nic innego :) będzie mi tego brakować w tygodniu podczas 8 godzin pracy...
zaległości na Waszych blogach za którymi tęsknię nadrobię w przyszłym tygodniu :)
tymczasem życzę udanego weekendu i duuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia i uśmiechu :D


Witaj wrześniu!

Siedzę nad czystą stroną w blogerze i zastanawiam się co napisać...
dzisiaj trochę o sobie...nie nie jestem egoistką...ale zapewne ciekawi Was co tam porabiam...
rok temu skończył mi się urlop macierzyński, skończyła się też praca...likwidacja etatów...
byłam w domu z moimi skarbami...do czasu gdy udało się spełnić moje marzenie!
dostałam się do wymarzonej pracy
rozmowa kwalifikacyjna pozytywnie
emocje opadły
nadszedł pierwszy dzień w pracy...kiedyś odbywałam tam staż wieki temu więc byłam lekko "oswojona" :)
ale zdawałam sobie sprawę,że idzie reforma, zmiany i nie wiadomo co dalej ze mną będzie...
tak więc jako, że byłam świeżakiem przenieśli mnie do innej placówki ale w tej samej branży...
tylko inne miejsce, obcy ludzie....
pracuję już pół roku, jest mi dobrze...nie narzekam na razie na nic...
czekam tylko jak rozwiąże się kwestia z moją umową...
realizuję się, jest mi dobrze...każdemu życzę żeby właśnie ta praca była tą jedyną, wymarzoną :-)
tyle o mnie...ale na razie ty…

Od czego by tu zacząć???

Nie mam pojęcia...tak dawno nie pisałam...chyba wyszłam z obiegu ;)
Chcę wrócić do blogowania, chcę odwiedzać ulubione blogi i komentować jak dawniej....CZAS...tego mi brakuje...
ale znowu poczułam, że skoro mnie tu ciągnie muszę to wykorzystać :)
postaram się w najbliższym czasie trochę opowiedzieć Wam co się u mnie dzieje i zajrzeć do Was z rewizytą!
Trzymajcie kciuki pozdrawiam!