Baaaaaaardzo leniwy dzień... od wczoraj wieczór opuściła mnie energia...pogoda iście wiosenna nie wpływa na mnie korzystnie niestety. W weekend porobiłam badania, w środę wizyta u lekarki. Trochę c zasu spędziłam w kuchni i opłacało się bo nawet córcia jadła, aż jej się uszy trzę sły co mnie niezmiernie ucieszyło bo od jakiegoś czasu zaczyna wymyślać co zje,a czego nie lubi ;) Spacery się udało zrealizować w ta ką piękną pogodę,a wczoraj jeszcze śpiewaliśmy sto lat na urodzinach chrześniaka męża, kończył 2 l ata,a ja zastanawiałam się jak ten czas leci...przecież dopiero Pola tyle k ończyła,a tu już przed nami w sierpniu będą 3 urodziny :) Mimo,że w sobotę się nie wyspałam bo musiałam jechać na badania to j ak wróciłam do domu córa się mocno wtuliła i nie chciała puścić :) a mąż dał ogromnego cału sa :D st ęsknili się :P niewyspanie minęło :D A dziś? Ciężko było wstać bo noc minęła za szybko,a ja wstałam zmęczona... chyba to pr zesilenie robi z lu dzi zo mbie... ...
wroblica@wp.pl
OdpowiedzUsuńSissi, no ja sobie nue wyobrażam nie czytać Ciebie!! megavon29@wp.pl buziaki!!!
OdpowiedzUsuńmegi.way@gmail.com
OdpowiedzUsuńNie komentowalam, ale czytam Cię regularnie: )
Czekam na wiadomośc- nataalo.14@gmail.com
OdpowiedzUsuńbuziaki
Już kiedyś pisałam, ale napiszę ponownie. ;) epytkowska@gmail.com
OdpowiedzUsuńzagubionak@gmail.com
OdpowiedzUsuńczarnulka88@amorki.pl
OdpowiedzUsuńkropka.ja@gmail.com
OdpowiedzUsuńkontakt@krolowa-karo.pl
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko! :) agaf_1501@wp.pl
OdpowiedzUsuń