Przejdź do głównej zawartości

:(

Jutro kontrola u lekarza...
Bilans:
banki postawione
kaszel suchy przeszedl w mokry

najgorsza jest ta bezradnosc...wielki placz w nocy....bezsennosc,czuwanie i...wielka niewiadoma co dalej...

.

Komentarze

  1. Będzie dobrze! Moc dobrej energii przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sissi będzie dobrze zobaczysz tulam od serducha ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojoj... biedactwo.... :-(((
    Trzymajcie się dzielnie!
    Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ajjj też się zamartwiam cały czas ;(
    Biedny maluch się musi tak męczyć !!! :*
    byle do przodu, juz niebawem na pewno wróci do formy :)))
    trzymajcie się ciepło i ZDROWO !!! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymajcie się dzielnie!!! Zdróweczka duuuużo!!! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Witaj wrześniu!

Siedzę nad czystą stroną w blogerze i zastanawiam się co napisać...
dzisiaj trochę o sobie...nie nie jestem egoistką...ale zapewne ciekawi Was co tam porabiam...
rok temu skończył mi się urlop macierzyński, skończyła się też praca...likwidacja etatów...
byłam w domu z moimi skarbami...do czasu gdy udało się spełnić moje marzenie!
dostałam się do wymarzonej pracy
rozmowa kwalifikacyjna pozytywnie
emocje opadły
nadszedł pierwszy dzień w pracy...kiedyś odbywałam tam staż wieki temu więc byłam lekko "oswojona" :)
ale zdawałam sobie sprawę,że idzie reforma, zmiany i nie wiadomo co dalej ze mną będzie...
tak więc jako, że byłam świeżakiem przenieśli mnie do innej placówki ale w tej samej branży...
tylko inne miejsce, obcy ludzie....
pracuję już pół roku, jest mi dobrze...nie narzekam na razie na nic...
czekam tylko jak rozwiąże się kwestia z moją umową...
realizuję się, jest mi dobrze...każdemu życzę żeby właśnie ta praca była tą jedyną, wymarzoną :-)
tyle o mnie...ale na razie ty…

:))))))))))))

Jeszcze dziś krótko i weekendowo :D
Wizyta kontrolna potwierdziła się :) jestem już zdrowa :D w końcu :)
2 tygodnie ciągnęły się w nieskończoność...ale wielkim plusem tego wszystkiego był czas spędzony z moim maleństwem :)))) 24h :) nie zamieniłabym na nic innego :) będzie mi tego brakować w tygodniu podczas 8 godzin pracy...
zaległości na Waszych blogach za którymi tęsknię nadrobię w przyszłym tygodniu :)
tymczasem życzę udanego weekendu i duuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia i uśmiechu :D


2018!

Nowy Rok! Wracam tu jak bumerang choć przerwy od pisania są coraz dłuższe...
Ale dobrze mieć świadomość, że jest to miejsce, czeka i w każdej chwili można do niego wrócić
Rok 2017 był dla mnie naprawdę dobry :) życzę nam wszystkim aby ten obecny był jeszcze lepszy :)
Wiele się działo...
Lubię to co robię :) i jestem szczęśliwa :)