Siedzę nad czystą stroną w blogerze i zastanawiam się co napisać... dzisiaj trochę o sobie...nie nie jestem egoistką...ale zapewne ciekawi Was co tam porabiam... rok temu skończył mi się urlop macierzyński, skończyła się też praca...likwidacja etatów... byłam w domu z moimi skarbami...do czasu gdy udało się spełnić moje marzenie! dostałam się do wymarzonej pracy rozmowa kwalifikacyjna pozytywnie emocje opadły nadszedł pierwszy dzień w pracy...kiedyś odbywałam tam staż wieki temu więc byłam lekko "oswojona" :) ale zdawałam sobie sprawę,że idzie reforma, zmiany i nie wiadomo co dalej ze mną będzie... tak więc jako, że byłam świeżakiem przenieśli mnie do innej placówki ale w tej samej branży... tylko inne miejsce, obcy ludzie.... pracuję już pół roku, jest mi dobrze...nie narzekam na razie na nic... czekam tylko jak rozwiąże się kwestia z moją umową... realizuję się, jest mi dobrze...każdemu życzę żeby właśnie ta praca była tą jedyną, wymarzoną :-) tyle o mnie...al...
zodiakalna waga - z jednej strony spokojna, zrównoważona, odpowiedzialna, rozsądna - z drugiej strony szalona, wesoła, z elementami głupawki dziecięcej :D !! oto ja :)





Muszą cudnie pachnieć!!
OdpowiedzUsuńoj tak spróbuj :)
UsuńNie mogłabym mieć, bo bym jeszcze zjadła :D
OdpowiedzUsuńha ha faktycznie ryzyko :D
Usuńa maseczka czekoladowa gdzie?
OdpowiedzUsuńojej przepraszam :)
Usuńrozumiem,ze zjadlas ja zanim polozylas na twarz :) wybaczam :)
UsuńJa niestety mam problem ze zbyt intensywnymi zapachami kosmetyków :(
OdpowiedzUsuńto szkoda :/
UsuńMmm też jestem fanką takich słodyczy! Mam ich sporo i nie nadążam zużywać :P
OdpowiedzUsuńhe he witaj w klubie :D
Usuńnie wiem, nie wiem, czy chciałabym pachnieć szarlotką ;-)
OdpowiedzUsuńjeszcze by Cię ktoś schrupał ;)
UsuńSzkoda, że nie można tego zjeść :)
OdpowiedzUsuńMSjournalistic.blogspot.com
nio :)
UsuńAjjj kochalam te kosmetyki 'see you' a teraz nigdzie ich nie ma :(
OdpowiedzUsuńzdecydowanie numer jeden takie balsamy i masła hehe :)
tylko kawowych nie lubię ;P
:*
właśnie dziwne bo kawę pijesz hektolitrami ;P ;*
UsuńTaką niekaloryczną degustację to ja bardzo lubię!!!! Wyglądają wszystkie bosko! Też lubię takie kosmetyki!
OdpowiedzUsuńŚciskam kochana
:)))))))))) buziaczki :*
UsuńZapach piękny, prawie się najadłam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
i o to chodziło :D
UsuńCudeńka :) Jak to dobrze, że teraz możemy wybierać i przebierać w takich fajnych kosmetykach :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
dokładnie Kasiu :):*
UsuńA ja jestem dziwna, bo mnie się zawsze wydaje, że będę się kleiła po takich smarowidłach ;D
OdpowiedzUsuńP.S. O kolczyku na pewno dam znać :)
uwierz mi nie będziesz się kleiła :D używam tego regularnie :)
Usuń