Przejdź do głównej zawartości

będzie fajnie :)

będzie sportowo....gramy z Warszawą!
zakupowo....
spacerowo....
leniuchowo....

tak właśnie będzie w ten weekend :)

 prezentacja wygranej u Bellove :D dzięki kochana :*
poszewka na pościel i podusię dla Poli :)


Komentarze

  1. Pięknego i udanego weekendu!!!!
    buziaczki kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i wzajemnie Natalio :*:)

      Usuń
  2. Ale fajna ta poszewka, sama bym pod taką spała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też dzisiaj się lenię ;)
    Udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Co za słodziak - no to słodkich snów z sową
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. ale super :D
    udanego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
  6. rewelacja
    buziaki weekendowe :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Na sportowo to raczej weekend nieudany .Pościel super . Udanego wypoczynku , choć pogoda ma być w kratkę . A.S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no sportowo nam nie wypaliło w tym tyg :/
      wzajemnie buziaczki :*:)<3

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

:))))))))))))

Jeszcze dziś krótko i weekendowo :D
Wizyta kontrolna potwierdziła się :) jestem już zdrowa :D w końcu :)
2 tygodnie ciągnęły się w nieskończoność...ale wielkim plusem tego wszystkiego był czas spędzony z moim maleństwem :)))) 24h :) nie zamieniłabym na nic innego :) będzie mi tego brakować w tygodniu podczas 8 godzin pracy...
zaległości na Waszych blogach za którymi tęsknię nadrobię w przyszłym tygodniu :)
tymczasem życzę udanego weekendu i duuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia i uśmiechu :D


Witaj wrześniu!

Siedzę nad czystą stroną w blogerze i zastanawiam się co napisać...
dzisiaj trochę o sobie...nie nie jestem egoistką...ale zapewne ciekawi Was co tam porabiam...
rok temu skończył mi się urlop macierzyński, skończyła się też praca...likwidacja etatów...
byłam w domu z moimi skarbami...do czasu gdy udało się spełnić moje marzenie!
dostałam się do wymarzonej pracy
rozmowa kwalifikacyjna pozytywnie
emocje opadły
nadszedł pierwszy dzień w pracy...kiedyś odbywałam tam staż wieki temu więc byłam lekko "oswojona" :)
ale zdawałam sobie sprawę,że idzie reforma, zmiany i nie wiadomo co dalej ze mną będzie...
tak więc jako, że byłam świeżakiem przenieśli mnie do innej placówki ale w tej samej branży...
tylko inne miejsce, obcy ludzie....
pracuję już pół roku, jest mi dobrze...nie narzekam na razie na nic...
czekam tylko jak rozwiąże się kwestia z moją umową...
realizuję się, jest mi dobrze...każdemu życzę żeby właśnie ta praca była tą jedyną, wymarzoną :-)
tyle o mnie...ale na razie ty…

2018!

Nowy Rok! Wracam tu jak bumerang choć przerwy od pisania są coraz dłuższe...
Ale dobrze mieć świadomość, że jest to miejsce, czeka i w każdej chwili można do niego wrócić
Rok 2017 był dla mnie naprawdę dobry :) życzę nam wszystkim aby ten obecny był jeszcze lepszy :)
Wiele się działo...
Lubię to co robię :) i jestem szczęśliwa :)