Siedzę nad czystą stroną w blogerze i zastanawiam się co napisać... dzisiaj trochę o sobie...nie nie jestem egoistką...ale zapewne ciekawi Was co tam porabiam... rok temu skończył mi się urlop macierzyński, skończyła się też praca...likwidacja etatów... byłam w domu z moimi skarbami...do czasu gdy udało się spełnić moje marzenie! dostałam się do wymarzonej pracy rozmowa kwalifikacyjna pozytywnie emocje opadły nadszedł pierwszy dzień w pracy...kiedyś odbywałam tam staż wieki temu więc byłam lekko "oswojona" :) ale zdawałam sobie sprawę,że idzie reforma, zmiany i nie wiadomo co dalej ze mną będzie... tak więc jako, że byłam świeżakiem przenieśli mnie do innej placówki ale w tej samej branży... tylko inne miejsce, obcy ludzie.... pracuję już pół roku, jest mi dobrze...nie narzekam na razie na nic... czekam tylko jak rozwiąże się kwestia z moją umową... realizuję się, jest mi dobrze...każdemu życzę żeby właśnie ta praca była tą jedyną, wymarzoną :-) tyle o mnie...al...
zodiakalna waga - z jednej strony spokojna, zrównoważona, odpowiedzialna, rozsądna - z drugiej strony szalona, wesoła, z elementami głupawki dziecięcej :D !! oto ja :)

to ja wybieram niebieskie z wstazeczka:P....buziaki laseczka*
OdpowiedzUsuńoj ja mam dylemat :) najchętniej wzięłabym wszystkie :D buziak Ewel ;*
UsuńMoje nowe z Zary już czekają :):)
OdpowiedzUsuńUwielbiam te cichobiegi!!! :)) Pozdrowionka!
OdpowiedzUsuńracja :D pozdrawiam :*
Usuńi ja uwielbiam balerinki. tez juz nie mogę sie doczekać zakupów, a mam juz kilka upatrzonych fasonów:)
OdpowiedzUsuńmnie właśnie wpadły w oko jedne już w sobotę...żałuję,że nie kupiłam od razu :)
UsuńJaki wiosenny mix, pięknie!!!
OdpowiedzUsuńmuszę wprowadzić jakiś kolor u siebie właśnie :) za dużo czerni ;)
Usuńa mi właśnie sprzątnięto (sprzed nosa) zeszłoroczny model :-)
OdpowiedzUsuńo kurde! niedobrze! znajdziesz ładniejsze a co :)
UsuńJa akurat niw jestem wielka fanka, zdecydowanie stawiam na szpileczki, ale kilka par balerinek mam, w koncu sa mega wygodne:-) z pewnoscia musza byc "odjechane" . pozdrowionka!
OdpowiedzUsuńszpileczki też fajna sprawa, od czasu do czasu w nie wskakuję ;)
UsuńOch balerinki to moje ulubione letnie obuwie :)
OdpowiedzUsuńMuszę zakupić sobie kilka par. Przy Zośce w szpilkach będzie mniej wygodnie, a ja mam ich kilkanaście par.
OdpowiedzUsuńkoniecznie :)
UsuńLato+baleriny= wygoda:)) Uwielbiam,i sama mam ich bardzo duzo,pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuń:D
UsuńA ja za baletkami nie przepadam, na wiosnę wolę moje wygodne buty sportowe :)
OdpowiedzUsuńOj tak... ja też uwielbiam baleriny, niestety z mojej stopy prawie wszystkie spadają, więc nie mam zbyt wielkiego wyboru...
OdpowiedzUsuńtaką masz malutką? :)
Usuńjuz niebawem 3 odslona akcji "baleriny" u mnie na blogu :)
OdpowiedzUsuńto ja muszę obadać :D
UsuńBardzo podobają mi się baleriny w Parfois, może w tym roku nabędę :)
OdpowiedzUsuńo ciekawe zajrzę :)
UsuńTeż uwielbiam!
OdpowiedzUsuńPozdrowionka
jupi :)
UsuńJaaaa też kupiłam :)
OdpowiedzUsuńto super! :D
UsuńBaletki miażdzą! <3 :D
OdpowiedzUsuńja mam akurat zapas ale znając życie i tak jeszcze jakieś kupię ;P
gorzej z obecnym stanem, nie wiadomo w czym chodzić :/ ;P
hehe gromadzisz zapasy jak z balsamami :D
Usuńznajdziesz cosik Aguś :*
Uświadomiłaś mi,że nie zaczęłam jeszcze poszukiwań a wiosna za pasem :)
OdpowiedzUsuńno to się cieszę :)
Usuń