Baaaaaaardzo leniwy dzień... od wczoraj wieczór opuściła mnie energia...pogoda iście wiosenna nie wpływa na mnie korzystnie niestety. W weekend porobiłam badania, w środę wizyta u lekarki. Trochę c zasu spędziłam w kuchni i opłacało się bo nawet córcia jadła, aż jej się uszy trzę sły co mnie niezmiernie ucieszyło bo od jakiegoś czasu zaczyna wymyślać co zje,a czego nie lubi ;) Spacery się udało zrealizować w ta ką piękną pogodę,a wczoraj jeszcze śpiewaliśmy sto lat na urodzinach chrześniaka męża, kończył 2 l ata,a ja zastanawiałam się jak ten czas leci...przecież dopiero Pola tyle k ończyła,a tu już przed nami w sierpniu będą 3 urodziny :) Mimo,że w sobotę się nie wyspałam bo musiałam jechać na badania to j ak wróciłam do domu córa się mocno wtuliła i nie chciała puścić :) a mąż dał ogromnego cału sa :D st ęsknili się :P niewyspanie minęło :D A dziś? Ciężko było wstać bo noc minęła za szybko,a ja wstałam zmęczona... chyba to pr zesilenie robi z lu dzi zo mbie... ...
ano szkoda. :)
OdpowiedzUsuńa wyobraź sobie, ze ja byłam w Paris, a nie widziałam owej damy. to dopiero pech, co :(
to straszny pech! :0
UsuńMarzy mi się taka wyprawa do Francji...nigdy nie byłam.
OdpowiedzUsuńPo weekendzie jestem wypompowana, marzę o śnie :)
Buziaki wiosenne :)
ja byłam raz i chcę więcej :D
Usuńmoże za rok, na następne urodziny się uda ;)
OdpowiedzUsuńa weekend pozytywny tylko jak zwykle za krótki !
a następny będę miała jeszcze krótszy, bo pół soboty w pracy ;P
buziaki :*
a jednak wdepnęłaś :D
Usuńno kiedyś na pewno tam znów zawitam <3
pracusiu ;*
ale ty krejzol jesteś na punkcie tej francji- kurcze;)
OdpowiedzUsuńdzięki to dla mnie komplement :D
UsuńOby ta wieża postała do czasu aż ja czy TY zobaczymy ją na żywo ;)
OdpowiedzUsuńSpacery wiosenne zawsze napawają optymizmem, porządki też - oczyszczają. Pozdrawiam.
już raz widziałam na żywo Wieżę :D
Usuńpozdrowienia :)
Na przyszły rok chciałabym jej sama złożyć życzenia... :) Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńhi hi to trzymam kciuki :-)
UsuńTeż bym chciała osobiście złożyć życzenia :)
OdpowiedzUsuńStara wieża z niej :D
OdpowiedzUsuństara ale jara :D
Usuńw tym roku pewnie miała milion gości ;-)
OdpowiedzUsuńmoże next year - będzie luźniej :-)
hi hi przyjęcie urodzinowe :D
UsuńWeekend wykorzystany:-)
OdpowiedzUsuńKochana, trzymam kciuki, abyś na następne urodziny mogła złożyć jej osobiście życzenia.
Buziaczki wiosenne ślę
Natalka nie dziękuję :D
UsuńTa to wiedziała, kiedy się narodzić:)
OdpowiedzUsuńW Polsce kwiaty, słońce to i bukiet można jej przesłać...Już myślałam, że to Twoje, a tu masz, niespodzianka - tadaaa:)\
Pozdrawiam
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
ja mam w październiku urodzinki :-)
UsuńFajnie :) Już parę lat minęło od kiedy ją widziałam osobiście.
OdpowiedzUsuńU nas też piękna, spacerowa pogoda :)
Pozdrawiam cieplutko
ja również ślę gorące pozdrowienia Kasiu :)
UsuńTak sobie wpadłam zachęcona nickiem...ciekawe czy więcej tu o Tobie czy Paryżu?
OdpowiedzUsuńraczej o mnie ale wątki z Paryżem przewijają się pomiędzy postami :)
UsuńWiesz.. życzę Ci z całego serca, żebyś mogła złożyć jej życzenia osobiście :)
OdpowiedzUsuńP.S. Mnie też już troszkę lepiej, ale do normalnego stanu jeszcze mi sporo brakuje :) powoli się budzę :)
dziękuję Mała Mi :))) już raz ją widziałam na żywo...oj poleciało wtedy morze łez :) szczęścia i wzruszenia :) wiem wariatka jestem :D
UsuńWeekend w pracy, ale ten weekend będzie lepszy. Sobota pierwsza zmiana, a niedziela wolna :D
OdpowiedzUsuńzawsze to lepiej masz rację :)))
UsuńSkoro tak się napraszasz to jestem . Istotnie dawno mnie tu u Ciebie nie było. Postaram się nadrobić zaległości .Wiosennego nastroju A.S
OdpowiedzUsuńhi hi miło dzięki :):*
Usuńa więc życzę Ci abyś mogła odwiedzić w najbliższym czasie Paryż i sobie też :P
OdpowiedzUsuńHi, hi, ja też żałuję, że nie mogę świętować w Paryżu ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
marta
buziaczki :*:)
Usuń