Baaaaaaardzo leniwy dzień... od wczoraj wieczór opuściła mnie energia...pogoda iście wiosenna nie wpływa na mnie korzystnie niestety. W weekend porobiłam badania, w środę wizyta u lekarki. Trochę c zasu spędziłam w kuchni i opłacało się bo nawet córcia jadła, aż jej się uszy trzę sły co mnie niezmiernie ucieszyło bo od jakiegoś czasu zaczyna wymyślać co zje,a czego nie lubi ;) Spacery się udało zrealizować w ta ką piękną pogodę,a wczoraj jeszcze śpiewaliśmy sto lat na urodzinach chrześniaka męża, kończył 2 l ata,a ja zastanawiałam się jak ten czas leci...przecież dopiero Pola tyle k ończyła,a tu już przed nami w sierpniu będą 3 urodziny :) Mimo,że w sobotę się nie wyspałam bo musiałam jechać na badania to j ak wróciłam do domu córa się mocno wtuliła i nie chciała puścić :) a mąż dał ogromnego cału sa :D st ęsknili się :P niewyspanie minęło :D A dziś? Ciężko było wstać bo noc minęła za szybko,a ja wstałam zmęczona... chyba to pr zesilenie robi z lu dzi zo mbie... ...
Moja babcia ma pasiekę na wsi. Miodek od dzieciństwa lubię w różnych postaciach, plastrach, czy pitny :))
OdpowiedzUsuńMniam..
to super! :))) zatem smacznego :)
Usuńmmmmm....uwielbiam ♡
OdpowiedzUsuńgratulacje i zycze kolejnych setek postow :*
pyszny prawda? :)
Usuńdziękuję bardzo :))))
:*
przepyszny :))
Usuńgratuluję setnego postu:)
OdpowiedzUsuńbardzo dziękuję :)
UsuńNie lubię miodu, za słodki. Bolą mnie zęby na myśl o miodzie :)
OdpowiedzUsuńGratuluję Setki :)
Buziaki :*
wielkie dzięki też buziam :*
UsuńBardzo lubię :)
OdpowiedzUsuńpyszota! :)
Usuńmnie nie podszedł. być może byłam za młoda ;-)
OdpowiedzUsuńbyć może ;) dlatego warto spróbować raz jeszcze :) jest mnóstwo rodzajów
UsuńNigdy nie piłam...
OdpowiedzUsuńGratuluję kochana, jeszcze wielu postów życzę!!!
Buziaczki
dziękuję Ci bardzo buziam ;*
UsuńJa jeszcze nigdy nie piłam!! Gratuluję setuni:-)
OdpowiedzUsuńkoniecznie spróbuj :)
Usuńdzięki :*
Miód- jak na Kubusia przystało kocham miód i dodaję go do wszelkich surówek- ba w formie pitnej najlepszy z cytryną
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
:))))) pozdrowienia weekendowe!
UsuńTeż lubie miód. Od jesieni do wiosny,czesto gości w naszym domu:))
OdpowiedzUsuńto bardzo fajnie, miód jest zdrowy :)
UsuńGratuluję setnego postu i teraz byle do dwusetki :-) A miodu nigdy nie piłam :-)
OdpowiedzUsuńdziękuję bardzo :))) a miodu spróbuj koniecznie!
UsuńNigdy nie próbowałam miodu pitnego chyba. Albo nie pamiętam ;P
OdpowiedzUsuńGratulacje z okazji setnego postu ;)
wielkie dzięki :)
UsuńJuż setny post???
OdpowiedzUsuńSerio?
A wydaje się jakbyś dopiero co zaczęła pisać,ależ to zleciało:)
gratuluję samozaparcia;)
a miodu takiego nigdy nie piłam, ale jakoś mnie nie przekonuje :P
buziaki:*!!!
no od września mam bloga :)
Usuńpyszota musisz kiedyś ze mną wypić :D
:*
Nigdy nie miałam okazji spróbować, ani nie pamiętam żeby kiedykolwiek u mnie w domu pojawił się miód pitny. Będę musiała się rozejrzeć kiedyś :)
OdpowiedzUsuńszukaj szukaj :D
UsuńO tak, na gorąco pychota... :) Setny post to ładny wynik - kolejnych życzę! :) Buziak!
OdpowiedzUsuńdziękuję kochana buziolki :*
UsuńMuszę posmakowac koniecznie ;)
OdpowiedzUsuńWygląda pysznie :)
jeszcze lepiej smakuje :)
UsuńUwielbiam miód obojętny jaki.Buziaki.
OdpowiedzUsuńsuper :D pozdrawiam
UsuńJa jakoś nie mogę się przełamać - miód tylko na przeziębienie.
OdpowiedzUsuńale taki pitny z % jest naprawdę dobry :)
Usuń